whygoback

W drodze

4 Komentarze

Kolejny przystanek w Mediolanie, nie opuszczamy już lotniska. Z naszymi dużymi plecakami spotkamy się dopiero w Santiago. Tym razem wyposażenie zostało zwiększone o namiot i skromny zestaw kuchenny, wraz z sucha karmą, co w efekcie sprawiło, że nasz umownie ustalony limit wagi został przekroczony – mój plecak waży 12,8kg, Marty 11kg.

Ponieważ pomiędzy przesiadkami mamy sporo czasu, zabieram się za galerię z poprzedniej wizyty w Ameryce Południowej. Jako, że właśnie zmierzamy do Santiago de Chile, na pierwszy ogień idą zdjęcia z ojczyzny Pablo Nerudy. Zapraszam tutaj.

Reklamy

4 thoughts on “W drodze

  1. Magia lekkiego plecaka 😉 Mam wrażenie, że ten kto raz doświadczy podróży z nic nieważącym bagażem, ten zawsze będzie wymieniał te śledzie i koszulki na lżejsze 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s