whygoback

Przygoda zwana Navimag

3 komentarze

Z Puerto Montt wypływamy do Puerto Natales. Przed nami 3 dni rejsu przez patagońskie fiordy. Statek zaskoczył nas swoim standardem. Tyle się naczytaliśmy o tym, że NIE jest to regularny statek pasażerski, że służy do celów przemysłowych, że zimą transportują nim owce i że nie należy nastawić się na żadne luksusy. Owszem: na dolnym pokładzie, gdzie załadowano wszystko, od samochodów po cebulę, czuć było trochę zimowych pasażerów, ale poza tym Navimag zaskoczył nas czystymi łazienkami, smacznymi posiłkami, przestronnym barem z wygodnym kanapami, które są na wagę złota, bo w ciasnych kabinach nie daje się wytrzymać dłużej, niż to absolutnie konieczne, a także przemiłą załogą. Rano odbywa się krótka odprawa z opisem trasy, są pokazy filmów dokumentalnych i pogadanki o florze i faunie Patagonii. Do tego ludzie z całego świata, rozmowy przy chilijskim winie i takie rozrywki, jak bingo czy karaoke 🙂 Na miejscu witają nas równocześnie słońce i deszcz, a wiatr nie pozwala czasem zrobić nawet kroku. Patagońskie lato w pełni!

Advertisements

3 thoughts on “Przygoda zwana Navimag

  1. pięknie!!! wbijamy do Was na kolejny pokaz zdjęć jak wrócicie :))

  2. Moze być…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s