whygoback

M jak …

Dodaj komentarz

W lutym 2011 roku miało być M jak Maroko, ale na dwa dni przed naszym wylotem do Marakeszu w mieście wybuchły protesty i nie wiadomo było, czym zaowocować może Arabska Wiosna w tym właśnie kraju. Sytuacja była nieprzewidywalna. Znajomi Polacy poradzili nam, żeby z wyjazdu na własną rękę zrezygnować. Z jednej strony mówiliśmy sobie, że przecież nic na pewno się nie stanie, sytuacja nie jest tak zaostrzona jak w Egipcie, nie ma co przesadzać etc, etc. Potem jednak zadaliśmy sobie inne pytanie: Czy warto ryzykować? I doszliśmy do wniosku,  że nie warto. I choć była to bardzo trudna decyzja, doszliśmy do rewolucyjnego wniosku, że Maroko nie ucieknie i jeszcze kiedyś odwiedzimy ten kraj.

Wtedy też M jak Maroko zmieniło się na M jak Malta. Jak już się człowiek nastawił, że jedzie, to przecież nie może nie jechać! Trochę w ciemno pojechaliśmy na skalistą wyspę i okazało się to strzałem w 10! Mały skrawek lądu rzucony między Włochy i Tunezję zaskoczył nas pięknymi widokami i lekką egzotyką (czyt. bałaganem). Jeśli dodać do tego miks kulturowo-językowy i jedyne w swoim rodzaju oldschoolowe autobusy, to wyłania się z tego naprawdę niezapomniany tydzień.

Trochę czasu minęło, Maroko nie uciekło, więc wracamy do pierwotnej wersji. M jak Maroko już za 10 dni!

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s