whygoback

Gdzie jesień ma najwięcej kolorów?

Dodaj komentarz

Tatry czy Bieszczady? A może do Jury? My akurat nie mieliśmy problemu z wyborem destynacji. Odkąd założyliśmy gaz w naszym aucie, intensywniej, niż dotychczas zwiedzamy Polskę. Najpierw pojechaliśmy w Bieszczady, by tydzień później przypomnieć sobie, jak prezentują się jesienne Tatry i na koniec zawitać w okolice Zawiercia. Mimo, że w te drugie łatwiej dojechać, to właśnie w Bieszczadach spotkaliśmy na szlaku więcej ludzi i możemy potwierdzić, że czasy samotnej wędrówki przez rozległe przestrzenie połoniny niestety już minęły. Zostały natomiast niesamowite kolory, przestrzeń po horyzont i spokój, zakłócany tylko przez jelenie na rykowisku.  W Tatrach ludzi mniej, kolory równie piękne, za to szlaki trudniejsze i miejscami już oblodzone. A wieczorem grzaniec i góralska muzyka w połączeniu z jamajskim rytmem. Twinkle Brothers i Trebunie Tutki znów zagrali razem. Szkoda, że tylko raz, ale na pewno górale z Jamajki wkrótce przyjadą ponownie. W końcu przyjeżdżają do nas mniej lub bardziej regularnie od 1985 roku, kiedy to zagrali na  festiwalu Rób Reggae w Warszawie, a w Polsce nagrali już kilka płyt. Grzaniec doskonale też się sprawdzał pod wapiennymi skałami, jako że w nocy rosa zamieniała się w cienką skorupę lodu pokrywającą wszystko co na dworze. Mimo, że chłodno, warto było zameldować się w Jurze na wspaniały plener, gdzie kolory jeszcze bardziej nabrały mocy. Poniżej kilka zdjęć z ostatnich trzech tygodni, ale lepiej jechać samemu, póki świeci słońce i zanim liście znikną pod śniegiem.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s