whygoback


Dodaj komentarz

Boskie Buenos!

Wiedziałam, że Buenos będzie mi się podobało i się nie zawiodłam. To jedno z tych miast, w których przyjemność sprawia ci błądzenie uliczkami pośród budzących zachwyt przepięknych domów. Czytaj dalej


4 Komentarze

W drodze

Kolejny przystanek w Mediolanie, nie opuszczamy już lotniska. Z naszymi dużymi plecakami spotkamy się dopiero w Santiago. Tym razem wyposażenie zostało zwiększone o namiot i skromny zestaw kuchenny, wraz z sucha karmą, co w efekcie sprawiło, że nasz umownie ustalony limit wagi został przekroczony – mój plecak waży 12,8kg, Marty 11kg.

Ponieważ pomiędzy przesiadkami mamy sporo czasu, zabieram się za galerię z poprzedniej wizyty w Ameryce Południowej. Jako, że właśnie zmierzamy do Santiago de Chile, na pierwszy ogień idą zdjęcia z ojczyzny Pablo Nerudy. Zapraszam tutaj.