whygoback


Dodaj komentarz

Machu Picchu (nie)odkrywczo

Bałam się, że się rozczaruję. Że po tysiącach zdjęć i tych wszystkich znanych na pamięć kadrach niczym nie zaskoczy. I że wystawienie się na żer setkom krwiożerczych mini komarów okaże się zbyt wielki poświęceniem 🙂

Z wielką przyjemnością mogę jednak powiedzieć, że było warto a widok wyłaniających się z porannej mgły tajemniczych budowli robi niesamowite wrażenie. Czapki z głów dla budowniczych Machu Picchu i ich podejrzanie równych inkaskich murów. Czytaj dalej