whygoback


4 Komentarze

Raz, dwa, trzy, do Hindusa idziemy!

Ciężko było pogodzić się z myślą o opuszczeniu Indonezji, ale na osłodę mieliśmy jeszcze perspektywę dwudniowej malezyjskiej uczty. Okazało się jednak, że nasza miłość do masali i naanów jest tak silna, że bez większych wyrzutów sumienia wyrzuciliśmy z malezyjskiego menu część malajską i chińską.  Czas spędzony w Kuala Lumpur minął nam na tworzeniu prywatnego rankingu hinduskich knajpek. W KL pluralizm typowy jest nie tylko jedzenia, ale również religii i tego tematu nie potraktowaliśmy już tak wybiórczo. Czytaj dalej

Reklamy


1 komentarz

Pierwsze wrażenie ma znaczenie

Powrót do Azji płd-wsch. i dalsze jej poznawanie to frajda sama w sobie. Znawcami regionu jeszcze nie jesteśmy, ale trzecia już wizyta w tym rejonie świata pozwala wysiąść z samolotu, zaczerpnąć tego gorącego,  dusznego i egzotycznego powietrza i pomyśleć sobie: „Dobrze tu wrócić” – zwłaszcza pierwszą klasą. System lini Emirates sprawił nam taką właśnie niespodziankę. 5 godzin lotu do Dubaju w pierwszej klasie mija stanowczo za szybko! Czytaj dalej