whygoback


3 Komentarze

Na Baśniowym Placu

Ani się waż skierować obiektyw w stronę mężczyzn w kolorowych szatach przygrywających na różnych piszczałkach. Za zdjęcie trzeba zapłacić – niezależnie od tego, czy chcesz je zrobić własnym aparatem, czy skorzystać ze sprzętu jednego z miejscowych artystów. Wokół jest mnóstwo ludzi, zwierząt, odgłosów i nawoływań. Trochę oszołomieni rozglądamy się wokół, czasem automatycznie kierując w jakąś stronę aparat. Wtedy, jakby spod ziemi wyrasta „kasjer”, który już gotowy jest pobrać opłatę na zrobione zdjęcie. Czytaj dalej

Reklamy