whygoback


Dodaj komentarz

Festyn jak z Papuy

Popołudniowy lot z Kuala Lumpur minął bardzo szybko – przespaliśmy prawie całe cztery godziny.  Z lotniska w Ujung Pandang szybko przetransportowaliśmy się na terminal Daya, by złapać nocny autobus do Rantepao. Wyspani, o 6 rano rozpoczęliśmy zwiedzanie krainy ludu Toraja. Trzeba przyznać, że przywitanie było huczne, gdyż jeszcze z plecakami trafiliśmy na paradę,  jak się wkrótce okazało,  zorganizowaną z okazji stulecia przywiezienia Bibli i zastąpienia lokalnych animalistycznych wierzeń przez chrześcijaństwo.
Czytaj dalej

Reklamy